Lifestyle

Strony pomagające w skupieniu

Gdy dni zamieniają się w długie godziny notowania i wkuwania, a zewsząd zerkają na mnie ‚przypominacze’ bezczelnie oznajmujące zakreślonymi hasłami, że pierwszy egzamin już w poniedziałkowy poranek, zaczyna się gonitwa myśli. Wtedy wszystko chciałabym zrobić na ‚już’, wkuć niekończące się zestawy norm i reguł,  dokończyć rozgrzebane projekty i przy okazji nie oszaleć. Tylko… jak tu się skupić?

Zazwyczaj w takich sytuacjach pomaga mi po prostu chwila wytchnienia – idę na spacer po bulwarach, biorę odprężającą kąpiel, robię kawę i pozwalam sobie na chwilę z książką lub ulubionymi blogami – zaraz po tym wracam do nauki, a taka mała przerwa pozwala złapać oddech i dostrzec pewne sprawy z innej perspektywy. Ostatnio jednak doszłam do takiego miejsca, że nawet moje wypróbowane metody się nie spisują.

Poszperałam nieco w swoich zakładkach, odkurzyłam stare foldery i linki w Springpad i tak oto przypomniałam sobie o kilku stronach, które – jak się okazało – są bardzo pomocne w przypadkach, jak wyżej opisany (mimo, ze byłam niemal pewna, iż ja jestem przypadkiem beznadziejnym ;)).

Rainymood

Ze wszystkich jakie Wam dziś polecę, najbardziej przypadł mi do gustu Rainy Mood. Zaglądałam tam już wcześniej, i za każdym razem towarzyszyło mi to samo uczucie – spokój i ulga. Nie wiem  w jaki sposób odgłos deszczu działa na moje zmysły tak kojąco, ale faktem jest, że z Rainy Mood w tle jestem w stanie błyskawicznie skupić się na projektach, za które wcześniej nie mogłam się zabrać. Poza tym moja północna natura chyba bierze nade mną górę, bo – aż wstyd się przyznawać – lubię go sobie włączyć w tle podczas pracy nawet (a może zwłaszcza!) gdy za oknem świeci słońce a wszyscy ciepłolubni zachwycają się piękną pogodą… ;)<

Coffitivity

Ostatnia strona to miejsce dla wszystkich, którzy lubią pracować w kawiarni. Dzięki niej nie trzeba wychodzić z pokoju, wystarczy na nią wejść, zaparzyć swoją ulubioną kawę i zabrać się do pracy 😉 Coffitivity emituje charakterystyczny, kawiarniany gwar, dzięki czemu faktycznie można poczuć się, jak w ulubionej kawiarence.

A Wy znacie podobne miejsca w sieci? A może już korzystacie z tych, o których wspomniałam? Co myślicie o takich rozwiązaniach?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *